Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Toksyczny sufler

11.01.2018 Staworowski Bronisław

Szatanowi bardzo zależy na mnie. Oj, bardzo. I na tobie też. Jest bardzo inteligentnym stalkerem. I to jest zła wiadomość.

Zły i podstępny król ciemności bardzo chce mieć dzieci, choć nie może mieć potomstwa. To chcenie nie wynika z pragnienia ojcostwa, czy miłości do człowieka, ale z obsesji ściągnięcia każdego do swojego poziomu, na dno podłości. Jest bardzo inteligentnym stalkerem. I to jest zła wiadomość.

O wiele bardziej jednak zależy na mnie Jezusowi. I na tobie też. Jesteśmy Jego potomstwem, bo to On dał nam życie. Jezus dał dowód swojej miłości do mnie i do ciebie oddając swoje życie na krzyżu. Za nas: grzesznych, krnąbrnych i niewdzięcznych. On podnosi nas do godności swoich dzieci. I to jest dobra wiadomość.

Szatanowi zależy również na Jezusie. Wystarczy wspomnieć kuszenie na pustyni, gdzie chciał Go zdyskredytować. Takich możliwości jednak nie posiada. Poprzez trafne rozeznanie i ripostę (nie dialog) został zdemaskowany i odrzucony.

A jak to jest ze mną? Czy jestem skazany tylko na wyszarpywanie między Chrystusem i  szatanem? Czy mam wpływ na ostateczny wynik tej wojny? Z pewnością tak. To do mnie należy decyzja, po której stronie się opowiem. Do kogo wyciągnę rękę.

„Idź precz!”. To słowa, które zawsze powinniśmy kierować w stronę złego. Z nim się nie dialoguje. Nie otwiera się mu furtek. Nie pozwala się na zachwaszczenie naszego sumienia. Jego trzeba zdemaskować, podeptać i odrzucić, jak czyni to Maryja. W Niej jest ogromna moc i siła przeciwko szatanowi. Dla niego Maryja, Jezus i modlitwa mają „swąd” nie do zniesienia. To co piękne i wartościowe dla człowieka, dla niego jest śmierdzące i nie do przyjęcia.

Obyśmy zawsze postępowali tak, aby cuchnąć dla diabła, a pachnieć dla Jezusa. Jak Maryja. Z Nią modląc się mamy największe szanse na pokonanie tego odwiecznego dręczyciela.

Jest taka piękna modlitwa bez granic – różaniec. Modlitwa, która ma moc rozpracowywania i wyciągania ze zła, deptania szatana i odnajdywania swojego miejsca w tym świecie. Spróbuj. Ale wiedz, że zły będzie dyskredytował tę modlitwę przed tobą samym. Będzie rzucał w ciebie czym tylko się da, aby cię spowolnić, zniechęcić i podszepnąć, że różaniec to dewocja. Abyś z pogardą powiedział: „dewotem/dewotką nie będę!”. I niby niechcący, znowu podasz rękę swojemu oprawcy. To jest zły kierunek.

Lepiej tak:

Ojcze nasz, któryś jest w niebie… x 1

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna… x 10

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu… x 1

Pomódl się ze mną za siebie, za swoich bliskich, za tych, którzy się nie modlą i za tych, którzy się modlą, za dzieci i młodzież z Paragwaju i za mnie też. Śmiało! ;-)

Jak będziesz wytrwały, doświadczysz mocy różańca. A jego moc jest wielka.

o. Bronisław Staworowski OFMConv

fot. o. Bronisław Staworowski OFMConv



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij