Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

"Po wyjściu Judasza z wieczernika, Jezus powiedział..." (J13,31)

19.05.2019 Andrzej Prugar

„…pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły” (Ap 21,1)

Rzeczywistość, na którą patrzymy, przeminie. Przemijanie jest związane z czasem. Czas dany jest nam, aby się przemienić. „Pierwsze niebo i ziemia”,  „pierwsze rzeczy” to dar życia w świecie, poznanie i przyjęcie prawdy o Bogu i sobie, wybór Boga. „Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe” (Rz 12,1-2).

Odnowienie jest konieczne ponieważ sami z siebie zapadamy się w śmierć, straciliśmy jedność z Bogiem - Źródłem Życia. Odnowienie jest możliwe, ponieważ Bóg w  Chrystusie przez wcielenie i zmartwychwstanie zapoczątkował nowość nie z tego świata dla nas, dla ludzi. Cała powaga, blask czyli chwała Boga obecna w Jezusie nie tylko przychodzi do nas, ale ona właśnie nas odnawia.

Przemiana, przyjęcie nowości przyniesionej przez Chrystusa nie dokonuje się magicznie (przez samo przyjście Pana), ale na drodze wiary w Niego, wyboru, nawrócenia, pokuty. Kościół w mocy Ducha Świętego niesie - przepowiada i uobecnia nowość życia w swojej posłudze przez czas i historię. Dlatego czytamy w okresie wielkanocnym Dzieje Apostolskie (dzisiaj: Dz 14, 21b-27). Całość i finał dzieła ewangelizacji widzimy w Apokalipsie. Dlatego czytamy również w tym czasie ostatnią Księgę Biblii (dzisiaj: Ap 21, 1-5a)  To Księga Pocieszenia, abyśmy nie ustali na  osobistej i wspólnotowej drodze paschalnej, w głoszeniu i aktualizacji zbawienia.

„…to przemijanie ma sens» 

«ma sens...  ma sens...  ma sens!» (Jan Paweł II, Tryptyk Rzymski, Medytacje)

„Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica…” (Ap 21,2)

Nowe Jeruzalem przystrojone jak oblubienica to finał działania zaczynu Ewangelii w osobistej historii ludzi i historii świata. Będą zaślubiny, gody, ponieważ „ktoś się w kimś zakochał”, ktoś wyraził swą miłość przez słowa i czyny. Kto? Jezus pokochał nas miłością, która jest wewnątrz Trójcy Świętej. Taką miłość zaszczepia w nas przez czyny i do takiej miłości wzywa (J 13,34-35). Każdy kto kocha, żyje najważniejszym przykazaniem - przykazaniem wzajemnej miłości - coraz mocniej łączy się z Bogiem, zaślubia się z Nim, przystraja - pięknieje.

"Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi" (Ap 21,3)

Zaślubiny prowadzą do wspólnego zamieszkania. W wizji apokaliptycznej, pełnej pociechy, pocieszenia, spojrzenia finalnego, dobrze jest usłyszeć, że będziemy razem z Bogiem, że Bóg prowadzi nas ku wspólnocie i komunii z sobą. Taki jest finał drogi wierzących i wytrwałych w wierze. Ale nie tylko.

„I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły” (Ap 21,4). 

W trzecim i czwartym wersecie, piątego rozdziału Apokalipsy, mamy pięć rzeczywistości, które w czasie trwania „pierwszych rzeczy” są nieodłączne w kondycji grzesznika na drodze przemiany. Sa to: trud, krzyk, łzy, śmierć, żałoba. 

Dzięki Chrystusowi, Jego trudom, Jego okrzykowi z krzyża, Jego łzom, śmierci i współczucia dla nas umarłych (zapłakał nad grobem Łazarza - por. J 11), zostajemy włączeni w chwałę Boga! On nie tylko zbliżył się wraz ze swoją chwałą do nas, ale został nią otoczony przez Ojca na krzyżu, w ciemnościach zła. Wszyscy więc, którzy zbliżają się do Niego i łączą swój trud, swoje łzy, swoje krzyki, swoją smierć i żałobę z Nim, są włączeni w Jego chwałę. Jezus zdobył dla nas chwałę przez swoje człowieczeństwo również w tym, co najbardziej bolesne. 

Kiedy Judasz wyszedł z wieczernika, dopiero wtedy Jezus mówi o otoczeniu go chwałą przez Ojca: „Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: ”Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony” (J 13,31).

Istnieją ludzie, uczniowie i to z najbliższego otoczenia Jezusa, którzy nie chcą w swoim krzyku, trudzie, łzach, śmierci, żałobie - Jezusa. Odchodzą w noc. Bóg szanuje i taki wybór. Nie żyją, nie chcą żyć miłością wzajemną, nie chcą przemiany, nie chcą takiego Boga, takiej chwały, takiej drogi powrotu do Boga jaką jest Jezus. Wybierają znak i działanie bestii, fałszywego proroka, które również jest opisane w Apokalipsie.

"I rzekł Zasiadający na tronie: "Oto czynię wszystko nowe” (Ap 21,5a)

Na koniec słowo wypowiada sam Bóg. Jest to słowo nowego stworzenia, dla tych, co żyli nowym i najważniejszym przykazaniem, dla tych, co czas pierwszych rzeczy przyjęli jako przestrzeń przemiany swojego serca. Słowo nowego stworzenia pada z tronu Boga. Jest tylko jeden tron i jeden „Zasiadający na tronie”. Dla tych, co widzieli w życiu nie tylko trud, łzy, krzyk, śmierć i żałobę, ale Boga, który z całą swoją chwałą objawił się i wezwał nas do wzajemnej miłości, dla tych, którzy poszli za Nim, a w zasadzie trwają z Chrystusem w Jego miłości, doświadczą ostatecznego odnowienia.   

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij