Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Ogień Jezusa

17.08.2019 Andrzej Prugar

Jezus pragnie, aby już zapłonął ogień, który przynosi (Łk 12,49). Ogień w Piśmie Świętym wskazuje na Boga, na Jego niepojetą miłość, ale i na oczyszczenie oraz sąd. Aż trzykrotnie Bóg wprost jest nazwany O G N I E M: „Bóg jest ogniem pochłaniającym” (Hbr 12,29; Pwt 4,24; Iz 33,14). W Księdze Sędziów Anioł Pana przychodzi z nieba do żony Manoacha. Kiedy objawił małżeństwu narodziny Samsona, odszedł do nieba, wchodząc w płomień ognia, który wydobył się z ofiary złożonej na skale: „Gdy płomień unosił się z ołtarza ku niebu, Anioł Pan wstąpił w płomień ołtarza, a Manoach i jego żona widząc to padli twarzą na ziemię” (Sdz 13, 20). 

Jezus przynosi na świat Boży ogień: prawdziwe objawienie Ojca oraz Moc Ducha Świętego, który zresztą zstąpi na Maryję i na apostolów w Wieczerniku w postaci widzialnej - ognistych języków (Dz 2,3). Życie i Słowa Jezusa to światło nowego życia, to Ewangelia, która również osądza nasze myślenie oraz czyny i wzywa do podjęcia decyzji, do wyboru Boga, posłuszeństwa Bogu. Wybór Boga przez nas grzeszników ma się objawić w naszych czynach. Kto wybiera Boga przestaje manipulować, wybierać sobie z Pisma Świętego, z Dekalogu, czy Ewangelii to, co się mu podoba. Powoli z dnia na dzień staje się uczniem Jezusa, przyjmuje „temperaturę” Serca Jezusa; żyje jak On, kocha jak On, umiera upodobniony do Niego.

Wybór Boga stawia nas po stronie światła, życia, służby, a nie kompromisów ze światem. Z tego powodu oddzielamy - najpierw w sobie - to, co Boże, od tego, co jest Bogu przeciwne. To jest ten miecz, którym jest prawda Jezusa. Łukasz mówi o rozłamie (oddzieleniu), a Mateusz o mieczu (Mt 10,34, Łk 12, 51). Jezus nie prowadzi nas do pacyfizmu, falszywego pokoju, który wszystko i wszystkich „wrzuca do jednego worka”. Nie można przecież połączyć grzechu i łaski, światła i ciemności, dobra i zła: trochę grzeszyć i trochę być świętym, i takim wejść do nieba. Nie może wierzący w sobie połaczyć w jedno i uznać oraz popierać np. małżeństwa mężczyzny i kobiety ze związkiem dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet i mowić, że i tak może być. Do królestwa Bożego wejdziemy w białej szacie sprawiedliwego, a nie w szacie podobnej do skóry dalmateńczyka (z czarnymi łatami). 

Każdy prorok, ktory żyje i głosi ogień Boży na ziemi płaci za to krytyką, odrzuceniem, prześladowaniem, śmiercią męczeńską. Odrzucony jest Jeremiasz przez swoich rodaków, a jeszcze bardziej Jezus, który został ukrzyżowany za to, co głosił. Za taką postawę płacą chrześcijanie i Kościół: odrzuceniem, prześladowaniem. 

Autor Listu do Hebrajczyków wzywa wierzących wszystkich czasów: „Bracia: Mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, biegnijmy wytrwale w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (Hbr 14,1-2). 

„Mnóstwo świadków” powinniśmy zamienić na konkretne imiona: dla mnie to św. Franciszek, św. Maksymilian, bł. Zbigniew i bł. Michał… i wielu, rzeczywiście wielu - w sercu i na ustach z ogniem - który nie spala, ale oświetla, osądza i wprowadza w życie Boże.

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, fragment obrazu Serca Pana Jezusa, który znajduje się na korytarzu klasztoru w Kalwarii Pacławskiej



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij