Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Liturgia Godzin - modlitwa nie tylko dla „księży”

18.04.2019 . kg

Kraków | Klasztor i Bazylika Franciszkanów pw. św. Franciszka z Asyżu

Starożytność chrześcijańska realizowała polecenie Chrystusa zawarte w Łk 18,1 by nieustannie się modlić i nie ustawać. Wskazany ideał opisują Dzieje Apostolskie wspominając, że uczniowie trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego (Dz 1,14). W innych miejscach Nowy Testament określa godziny, w których apostołowie udawali się na modlitwę, były to godziny poranne, południowe, wieczorne i nocne. Z przekazów biblijnych możemy stwierdzić, że noc jak i dzień były naznaczone modlitwą członków pierwotnego Kościoła. 

Życie liturgiczne wierzących w Chrystusa, już od samych początków było skoncentrowane na upamiętnianiu Paschy Zbawiciela, w każdy pierwszy dzień tygodnia, oraz na modlitwie zanoszonej w poszczególnych porach dnia i nocy. Żyjący na początku IV w. Euzebiusz z Cezarei opisuje modlitwę chrześcijan: Na całym świecie w kościołach Bożych o porannym wschodzie słońca i wieczornych godzinach ofiarowywane są Bogu hymny, modlitwy pochwalne i zaiste niebiańskie uwielbienia. Z przekazu Euzebiusza, oraz wielu innych starożytnych źródeł dowiadujemy się, że Kościół modlił się psalmami, hymnami, antyfonami czy responsoriami. 

Zgromadzenia chrześcijańskie sprawujące codzienne oficjum modlitewne - w naszym rozumieniu Liturgię Godzin, jednoczyły całą społeczność: biskupa, duchowieństwo i lud. Modlitwa nieustanna, zanoszona w poszczególnych gminach chrześcijańskich należała do wszystkich wierzących i praktykowana była z uwzględnieniem istniejących już posług: kantorów, diakonów, prezbiterów wraz z chórem, który stanowili wszyscy zebrani. 

Wierni trwający na modlitwie porannej wspominali zmartwychwstanie Chrystusa, będącego Wschodzącym Słońcem, wyprowadzającym człowieka ze śmierci nocy do życia w świetle, natomiast modlitwa wieczorna nawiązywała do powtórnego przyjścia Zbawiciela - Słońca, które nie zna zachodu. Pozostałe pory modlitw, również miały swoje alegoryczne znaczenie.

Z czasem, codzienne oficjum wiernych, zostało przejęte przez duchowieństwo, które w ciągu kolejnych wieków, rozbudowało jego strukturę i pielęgnowało w opactwach, klasztorach, kolegiatach i katedrach. Liturgia godzin stała się obowiązkiem mnichów, zakonników i kanoników. Dopiero postanowienia Soboru Watykańskiego II przywróciły czynny udział ludu Bożego w codziennym oficjum Kościoła. Konstytucja o Liturgii Świętej tak odnosi się do Modlitwy uświęcania czasuZgodnie ze starożytną tradycją chrześcijańską liturgia godzin jest tak ułożona, aby przez uwielbienie Boga uświęcała wszystkie pory dnia i nocy. Gdy kapłani oraz inne do tego przez Kościół wyznaczone osoby lub też wierni modlący się wspólnie z kapłanem, według zatwierdzonej formy, wykonują w sposób właściwy tę przedziwną pieśń chwały, wówczas jest to prawdziwie głos Oblubienicy przemawiającej do Oblubieńca. Jest to ponadto modlitwa, w której Chrystus wraz ze swoim Ciałem zwraca się do Ojca (KL 84).

Natomiast Ogólne Wprowadzenie do Liturgii Godzin wyraźnie stwierdza: Słusznie zalicza się publiczną i wspólną modlitwę Ludu Bożego do głównych powinności Kościoła. Już od samych jego początków ci, którzy zostali ochrzczeni, "trwali w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie” (OWLG 1). Zatem popularny brewiarz, nie jest modlitwą dla księży i zakonników, lecz jest przywilejem wszystkich wierzących.

Od pewnego czasu, w klasztorach Krakowskiej Prowincji Franciszkanów daje się zauważyć pewien bardzo pozytywny ruch, polegający na przywracaniu modlitwy liturgią godzin do kościołów, by we wspólnocie z wiernymi sprawować, tą piękną tradycyjną modlitwę Ludu Bożego. Zapewne wielu świeckich patrzy z dystansem w stronę zakonników modlących się w sposób usystematyzowany i według pewnych mało znanych powszechnie zasad. Są jednak miejsca, gdzie wierni z wielką otwartością przyjmują formę modlitwy brewiarzowej. Takim kościołem jest Bazylika św. Franciszka w Krakowie, tutaj liczna grupa osób świeckich modli się z franciszkanami, codziennymi nieszporami, modlitwą w ciągu dnia oraz w okresie Wielkiego Postu - jutrzniami.

Niezwykle budujący obraz może ujrzeć każdy wchodzący do franciszkańskiego kościoła w Krakowie o 6.30 podczas okresu przygotowania do świąt paschalnych. Grupa licząca ponad 30 młodych osób, śpiewająca psalmy w tonach gregoriańskich, świeccy kantorzy, lektorzy - chór wiernych w stallach, krótkie homilie prezbiterów i niepowtarzalne wrażenie wpadających przez witraże promieni słonecznych. Te okoliczności pozwalają wszystkim uczestnikom tych celebracji na własne oczy duszy i ciała doświadczać słów Pieśni Zachariasza: 

Dzięki serdecznej litości naszego Boga, *

z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce,

By oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, *

aby nasze kroki skierować na drogę pokoju.

Dziękujemy wszystkim osobom biorącym udział w Jutrzniach Wielkopostnych, za czas modlitwy, przebywania we wspólnocie i twórczych rozmów podczas wspólnych śniadań. Dzięki wam, tradycyjna modlitwa liturgiczna Kościoła staje się coraz bliższa wszystkim członkom Kościoła.

o. Marcin Drąg OFMConv

fot. Bartek Stachura, Ola Bednarz



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij