Franciszkanie.pl - serwis informacyjnyFranciszkanie.pl - serwis informacyjny

Ciągle ku Światłu

05.01.2018 Prugar Andrzej

Już ponad 30 lat działa misyjno - ewangelizacyjna międzynarodowa wspólnota ICPE. Powstała na Malcie, ale rozwija się i działa aktualnie w wielu krajach, również w Polsce. Przez rok trwa formacja młodych ludzi, katolików, którzy potem wyjeżdżają w różne miejsca na świecie, aby dzielić się Ewangelią. Kilka lat temu spotkanie ewangelizacyjne prowadzone przez katolicką wspólnotę ICPE było zorganizowane w Płocku. Mikołaj z Chorwacji dzielił się swoim doświadczeniem nawrócenia. Jego „mrokiem” były narkotyki, które stanowiły ucieczkę od kłopotów rodzinnych. Doświadczał stopniowej degradacji zarówno fizycznej jak i duchowej. „Miałem wtedy wrażenie, że Boga nie ma” - wyznał. Spotkał jednak ludzi, którzy przynieśli mu światło, teraz sam niesie je innym. Inny z ewangelizatorów John Paul z Malezji powiedział, że każdy otrzymał światło Chrystusa. „Ale teraz jesteśmy zajęci różnymi rzeczami i to sprawia, że światło jest w nas przykryte, a ta ciemność, która zakrywa światło przychodzi w różnych formach: może być to depresja, jakiś grzech, gniew i wiele innych postaci. A my często idziemy przez życie, nie uświadamiając sobie, że to światło jest w nas”.

Mędrcy szli z daleka do Nowonarodzonego w Betlejem. Szli za światłem, które zostało zapalone w nich, a potem na niebie w postaci gwiazdy (Mt 2, 1-12) . Sami Żydzi, choć mieli już zapalone światło objawienia odnaleźli je na nowo, jakby mocniejsze w słowach Jana Chrzciciela, a potem we wskazaniu na Jezusa, Baranka Bożego, który stanął w jednym szeregu z grzesznikami, choć grzechu nie miał (Mk 1,6b-11). Uczniowie w Kanie Galilejskiej uwierzyli, że cudowna przemiana wody w wino to dzieło oczekiwanego Mesjasza, który może wszystko uczynić nowym, innym. Poszli więc za Nim wraz z Maryją (J 2,1-12). 

Każdy jest wołany przez Światło, czy jest daleko od Boga czy blisko. Każdy może stać się również drogowskazem ku Światłu, które zamieszkało pomiędzy nami. To jest tajemnica Bożego Narodzenia, która znajduje swój nowy wyraz w uroczystości Objawienia Pańskiego. Dobrą kwintesencją treści uroczystości są słowa zawarte w antyfonie do pieśni Maryi z nieszporów: „W tym dniu tak świętym trzy cuda wysławiamy: dziś gwiazda przywiodła mędrców do żłóbka; dziś podczas godów woda stała się winem; dziś Chrystus dla naszego zbawienia przyjął od Jana chrzest w Jordanie.”

Jak widać na przykładzie powstania i działalności ewangelizacyjno-misyjnej wspólnoty ICPE mrok niewiary, utrata światła, ale i poszukiwania Boga to fakty, które nie tylko dotyczą ludzi i krajów gdzieś daleko, ale jest to rzeczywistość blisko nas, a nawet w nas. Dramatyczna walka światła z ciemnością to po prostu rzeczywistość życia chrześcijańskiego. Medytujemy więc na nowo wydarzenia z Ewangelii, dajemy się prowadzić Duchowi Świętemu w Kościele, aby wychodzić z ciemności, półcieni i z pokorą dawać się ogarnąć Światłości, która jest nieogarniona, ponieważ Bóg jest światłością i miłością nieskończoną.

Św. Piotr idzie do domu Korneliusza, który nie był Żydem, ani człowiekiem ochrzczonym, ani bierzmowanym. Jako oficer wojskowy potrafił jednak modlić się tak jak potrafił, szczerze, wspomagał również potrzebujacych. Przeżył swoje objawienie podczas modlitwy, usłyszał, co ma uczynić i tak uczynił: miał posłać po św. Piotra, który ogłosił mu Ewangelię. W trakcie przepowiadania Ewangelii, zstąpił na Kornerliusza i jego dom Duch Święty! Potem wszyscy ochrzcili się. Piotr, zanim przyszedł do domu oficera, również miał wizję, na podstawie której przyjął posłańców z domu Korneliusza. W Dziejach Apostolskich to pierwszy poganin, który z całą rodziną i służbą wszedł do wspólnoty Kościoła (Dz 10,1-48). Jest to mocne światło w uroczystość Objawienia Pańskiego dla nas i dla wszystkich ludzi. Bóg może i chce zapalać światło w tych, którzy Go szukają i chcą poznać. Bóg, Kościół swój, prowadzi do ludzi, a ludzi do wspólnoty Kościoła. To sam Bóg pragnie, aby w Jego świetle wzrastać w Kościele, a nie poza nim. Jezus Chrystus żyje w Kościele i obdarza nas swoim życiem i światłem. Potrzebujemy Kościoła, ponieważ potrzebujemy Jezusa, Jego światła i łaski. Tak jak w Jezusie Chrystusie, tak w każdym ochrzczonym, bierzmowanym, Bóg pragnie na swój jedyny i niepowtarzalny sposób żyć, wzrastać i przejść przez ziemię dobrze czyniąc, uzdrawiając wszystkich, którzy byli i są jeszcze pod władzą ciemności czyli diabła (por. Dz 10,38).

Andrzej Prugar OFMConv

fot.: fr.ap, Rynek krakowski, styczeń 2018 r.

 



Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki.
Zamknij